Czy wychowanie wymaga nagród i kar?

Kary i nagrody nie mają obecnie dobrej prasy. Wielu ludzi kwestionuje, podważa wartości i sposoby wychowania, które są zakorzenione od pokoleń. W dwudziestym wieku uznano, że dziecko to też człowiek, ma swoją godność i należy mu się szacunek tak jak dorosłym, a stosowanie kar fizycznych jest wykluczone.

Od zawsze ludzie posługiwali się karami i nagrodami, a rolą dziecka było stanie się posłusznym wykonawcą woli rodzica, czy opiekuna. Metoda ta przynosiła przez wieki bardzo satysfakcjonujące efekty i teraz nagle to samo zło? Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest kara i nagroda z psychologicznego punktu widzenia. Kara jest negatywną, niekorzystną dla jednostki konsekwencją działania. Natomiast nagroda: korzystną, przyjemną, pozytywna konsekwencją, której chcemy

doświadczać jak najczęściej. Kara ma być więc konsekwencją działania i to w logiczny, naturalny sposób powiązaną z niepożądanym zachowaniem dziecka. Bez tak rozumianych kar mielibyśmy duży problem z pokazaniem dzieciom, jakie zachowania są właściwe, mile widziane przez innych ludzi, a które są niedopuszczalne. Należy przede wszystkim rozmawiać z dzieckiem, tłumaczyć, ale też dopuścić do przewinienia, aby dziecko mogło doświadczyć negatywnych konsekwencji swoich działań (kiedy np, ubierając się nie założy czapki i rękawiczek, to po prostu zmarznie, albo jeśli nie zadba o wrzucenie do prania swoich ubrań, to nie będzie miało, co ubrać do szkoły). Zastosowanie kary pozwala uświadomić dziecku, że są pewne granice, których przekroczenie niesie za sobą negatywne konsekwencje. Tym właśnie jest kara.

Jeśli interesuje Cię ten temat i chciałbyś dowiedzieć się więcej, to zapraszam do obejrzenia filmiku: