Czy kłótnia może być twórcza w związku?

Ktoś ostatnio zadał mi to pytanie i w pierwszej chwili odpowiedziałabym, że nie Zaraz pomyślałam, że może odpowiedź nie jest tak oczywista. Zaczęłam szukać materiałów na ten temat, by dowiedzieć się, co piszą specjaliści od związków. Otóż okazuje się, że kłótnia pokazuje nam, że zależy nam na drugiej osobie i na relacji z nią. Dzięki niej dowiadujemy się wzajemnie o swoich potrzebach, jak i granicach. Daje nam możliwość bezpośredniego kontaktu, rozmowy o rzeczach trudnych. Jest sposobnością wyrażania naszych pragnień, frustracji i zranień. Można by pomyśleć- pięknie to wygląda na papierze. W rzeczywistości konstruktywne starcie wymaga pewnego treningu i zasad, by nie przejść nieopatrznie na

"złą stronę mocy". Dajmy sobie czas na wypowiedź, nie przerywajmy sobie i słuchajmy. Starajmy się omawiać problemy na bieżąco, zanim sprawy zajdą za daleko. Mówmy o swoich uczuciach. Nie rzucajmy w drugą stronę oskarżeń i obelg,bo wówczas pozostawiamy miejsce jedynie na obronę przez atak.

Wybaczajmy i szanujmy się. Podsumowując, spór daje nam możliwość poznać, swoje preferencje i znaleźć rozwiązania.

Ja, niepoprawna optymistka zakładam, że jest to możliwość rozwoju związku i poczucia zwycięstwa nie mojego, czy twojego, ale naszego, bo przeszliśmy przez kolejne zasieki.